poniedziałek, 29 lipca 2013

One-shot ~ Mój pierwszy list miłosny.

    ‘Nigdy wcześniej nie pisałem listu miłosnego, więc wiedz, że to mój pierwszy raz i może być nie wart dalszego czytania. Dobrze, tak więc zaczynam.
Ja Lee Taemin, urodzony 18 lipca, obecnie liczący 19 lat,wszem i wobec oświadczam, Tobie, sobie, aniołkom w niebie i tym małym niesfornym motylkom w moim brzuchu, że cię kocham. Kocham cię mój drogi Choi Minho, całym moim dziewiętnastoletnim serduszkiem. Kocham cię jak kwiaty kochają słońce. Jak dzieci kochają słodycze. Kocham cię bardziej, niż mleko bananowe. Bardziej niż noc kocha księżyc. Bardziej niż może kocha brzeg. Jak papier kocha litery. Kocham cię bardziej niż Onew hyung swoje kurczaki. Bardziej niż nocne niebo kocha gwiazdy. Bardziej niż książę kocha swoją księżniczkę. Kocham cię bardziej niż wczoraj, ale mniej niż jutro. Kocham cię bardziej niż mojego ukochanego misia, ale nie mów mu bo się obrazi. Kocham każde twoje słowo. Każde twe spojrzenie…
Gdybyś kiedy kol wiek mnie zostawił, odszedł. Nie wiem co bym ze sobą zrobił. Nie był bym tym samym Lee Taeminem co w tej chwili. Zmieniłeś całe moje życie, nigdy nie pomyślałbym, że można być, aż tak szczęśliwym. Nigdy cię nie opuszczę, bo to zniszczyło by i mnie. Nie potrafiłbym żyć bez ciebie. Czasami gdy nie jesteś blisko, powietrze staje się gęstsze, słońce mniej świeci, świat jest mniej kolorowy. Codziennie zasypiając w twoich ramionach, twój uśmiech i delikatny ledwo słyszalny oddech uspokaja mnie. Zawsze budzę się przed tobą i słysząc jedynie twoje cichutkie spokojne pochrapywanie i bicie naszych serc, każdy taki poranek jest idealnym początkiem dnia. I nie ważne co by się działo w naszym życiu, jeśli będę mógł zasypiać i budzić się w twoich ramionach, będę szczęśliwy, o ile nie najszczęśliwszy.
Zawsze jesteś taki delikatny, kochany, miły, czuły, roztapiam się pod wpływam twego dotyku. Smak twych ust uzależnia wiesz? Są jak truskawki z pieprzem, słodkie, a zarazem ostre i pociągające. Uzależniające. Twoje słowa, które cicho szepczesz do mego ucha. Przechodzi mnie dreszcz, z każdym wypowiedzianym słowem. Nawet nie wyobrażasz sobie jak na mnie działa każdy twój ruch. Każdy pocałunek, każde słowo, każdy dotyk, cały ty. Jesteś moją miłością, moją i tylko moją.
Pamiętasz jak powiedzieliśmy chłopakom, że jesteśmy razem? Ja pamiętam jakby to było wczoraj. Onew podszedł do ciebie i uściskał gratulując. Jonghyun i Key nawet przestali się na chwile całować by nam pogratulować. Wiesz jak bardzo bałem się co pomyślą o nas? Gdy powiedziałeś, że zamierzasz im to ogłosić, cały się trzęsłem, ale musiałem ci zaufać. Menager nie był, aż tak przychylny, ale to dobry hyung więc nie sprzeciwiał się. Gazety, media i cała reszta nie wie i wszyscy dobrze wiemy że nie może się dowiedzieć. To by nas zniszczyło jako zespół, jestem tego świadom. Ale mi wystarczy, że wiemy tylko my i najbliższe nam osoby. Mamy taki swój własny świat, piękny, malutki, kolorowy świat. I każdy dzień w tym świecie jest równie piękny co poprzedni.
Każda para ma wzloty i upadki, my też mamy, ale to nie sprawia, że kocham cię choć trochę mniej. Wszystko to sprawia, że poznaje cię z każdym dniem co raz lepiej, sprawia, że kocham cię mocniej. Czasami rozmyślam czy jest jakiś limit miłości którą można dać człowiekowi i wiesz, chyba nie ma, tak sądzę. Bo my dajemy sobie tej miłości codziennie coraz więcej i nigdy jej nie brakuje, nigdy nie jest jej za mało. Dlatego też uważam, że ty, tak właśnie ty, jesteś najlepszą rzeczą jaka mnie w życiu spotkała. I skrycie mam nadzieje, że to nigdy nie przeminie. Że będziemy zawsze razem i nigdy nie przestaniemy się kochać. Jesteś moją ukochaną żabą, z dumą mogę powiedzieć  ‘tak, Choi Minho, Flaming Charisma, jest mój, mój, mój i tylko mój. ’
Nawet teraz, gdy ja siedzę przy biurku i bazgrze na kartce te głupoty, ty siedzisz metr ode mnie na łóżku i obserwujesz mnie opiekuńczym wzrokiem. ‘Co ty tam piszesz Minnie?’ pytasz zaciekawiony. Nie odpowiadam, posyłam ci uśmiech pełen uczuć, pełen szczęścia i miłości, oraz wracam powrotem do kartki. Piszę to wszystko starannie, bo zawsze mi mówisz, że piszę jak kura pazurem. Wiem, że nie mówisz mi tego na złość, mówisz to bo lubisz jak się ze mną droczyć. Mówisz, że jestem wtedy słodki, ale ja się nie zgadzam, uwielbiam gdy to mówisz, ale nie zgadzam się. Ty jesteś bardziej idealny niż ja kiedy kolwiek będę.
Chcę by to co jest między nami trwało wiecznie, już ja o to zadbam.
Kocham Cię, zawsze i na zawsze.
Twój Lee Taemin. ‘
Skończył czytać list ze łzami w oczach, niby nic, niby tylko słowa. Ale gdy należą one do kogoś kogo kochasz, wszystko ma większy sens, większą głębie.
-Taemin kochanie, chodź na chwile. – Powiedział Minho na tyle głośno by usłyszał.
-Tak hyu…- Jego wzrok zatrzymał się na kawałku kartki wdłoni starszego, a jego policzki spłonęły purpurą. – Sk-skąd to ma-masz?
-Hm.. Szukałem mojego zeszytu i trafiłem na kartkę z moim imieniem. – Powiedział, uśmiechając się czuło do rudowłosego. – Skoro było zaadresowane do mnie to stwierdziłem, że…
-Ale Minho, n-nie miałeś te-tego czytać !
-Skoro już napisałeś dla mnie list miłosny, to mogłeś mi go po prostu dać. – Ciemno włosy podszedł do niego i przyciągnął do siebie, kładąc ręce tali młodszego, który od razu schował twarz w jego klatce piersiowej.
-Minho? – Spytał cicho Tae.
-Tak kochanie?
-Po-podobał ci się mój list? – wtulił się w swojego chłopaka jeszcze mocniej, tak by słyszeć głośne bicie jego serca. Ten w odpowiedzi złapał twarz rudego w ręce i ucałował każdy jej skrawek.
-Tak, bardzo mi się podobał kochanie. Pierwszy raz nie mogę znaleźć słów by opisać jak bardzo mi się podobał. Nawet nie wiesz jak bardzo Cię kocham mały, oddałbym za ciebie własne życie, gdybym tylko musiał. Jesteś moim skarbem i nigdy cię nie opuszczę. – Złapał jego delikatną rączkę i przyłożył do swego serca. – Czujesz? – Chłopak odpowiedział tylko cichym pomrukiem. – Jest twoje, skradłeś mi je w chwili gdy ci ujrzałem. Ono bije tylko dla ciebie, już na zawsze.
-Kocham Cię Minho hyung.
-Wiem Minnie, przeczytałem. – Zaśmiał się cicho. – Ja ciebie również, tak bardzo, że sam tego czasami nie rozumiem.
‘Ja Choi Minho, urodzony 9 grudnia,  obecnie liczący 21 lat, wszem i wobec oświadczam, Tobie, sobie, niebu i ziemi, że cię kocham. Kocham Cię mój drogi Lee Taeminie, całym moim dwudziestojednoletnim serduszkiem…’

3 komentarze:

  1. Awwwww! Jakie to kochane i słodkie ! ;3 normalnie hiham sie i piszcze...Cudowny one-shot ! Czytam i szczerze sie do ekranu jak głupia xd
    Pisz jeszcze wiecej takie shoty :-)
    Weny weny dużo weny ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. =w= prześliczny one-shot! Kocham 2min całą sobą a to było przepiękne ! ;*
    Pisz,pisz i jeszcze raz pisz więcej takich one-shot'ów
    Pozdrawiam i życzę weny...:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe, kocham wszelkie fluffy i przesłodzone historyjki, to było słodkie do porzygu, czyli tak jak Ayo lubi najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń